Co kto czytał i postanowił napisać krótki opis czy recenzję tutaj umieszczono...
Fantasy
Michaił Bułhakov - Mistrz i Małgorzata
Klasyczna już powieść wciągnięta nawet do kanonu lektur szkolnych. Pełna niesamowitego humoru, opowiada jednak o sprawach jak najbardziej poważnych. Przedstawia świat sowieckiej Rosji - brak mieszkań, wszechobecne przekupstwo i cwaniactwo. W te realia przybywa pewnien szczególny gość...
Jest nim nikt inny tylko czcigodny Lucyfer razem ze swoją świtą. Chcą zorganizować swój coroczny bal, na który zaproszone jest równie ciekawe towarzystwo. Jest to tylko jeden z wielu wątków tej wspaniałej opowieści. Nie będę zdradzał tu więcej, bo to po prostu trzeba przeczytać. Świat tak do cna zły i zniszczony, że sam Szatan wydaje się w nim być dobrem...
Witalij Ruczinski - Powrót Wolanda albo nowa diaboliada
Wiele lat po wydarzeniach opisanych przez Bułhakowa, Woland i jego świta znowu witają w Moskwie, podczas niespokojnych czasów pieriestrojki. Tymczasem, niejaki Jakuszkin bezsilnie stara się opublikować swoje opowiadanie. Co tym razem planuje diabeł dla biednych Rosjan?
W "Powrocie Wolanda..." Ruczinski stara się wpisać "Mistrza i Małgorzatę" w realia Rosji w czasie przemian i odpowiedzieć na niektóre stawione przez Bułhakowa problemy. Niewątpliwie ciekawa pozycja, nie dorasa jednak do pięt powieści Bułhakowa.
Andrzej Pilipiuk - Cykl o Jakubie Wędrowyczu
- Kroniki Jakuba Wędrowycza
- Czarownik Iwanow
- Weźmisz czarno kure...
- Zagadka Kuby Rozpruwacza
- Wieszać każdy może
Polska, lata 80 ubiegłego stulecia, wieś Wojsławice... Typowe polskie społeczeństwo okresu socjalizmu... Policja jest głupia, wszyscy to cwaniacy, jeden drugiemu usiłuje tylko szyki popsuć itd. Jakub Wędrowycz to lokalna zakała społeczna, tfu! Chciałem powiedzieć: wzorowy obywatel ;-). Kłusownik, bimbrownik i do tego egzorcysta amator - wszystko co najprzyjemniejsze w życiu. A jego bimber jest najlepszy pod słońcem! I co z tego, że w kółko chodzi "polować na wampiry" na pobliskim cmentarzu? Zresztą to co on wyprawia to wystarczyłoby na niejedną książkę ;-).
Uwaga: przed czytaniem upewnij się, że masz dość wolnego miejsca na podłodze, żeby tarzać się ze śmiechu ;-D.
Andrzej Pilipiuk - Kuzynki (1 część cyklu)
Książka rodząca dyskusje, odbierana skrajnie przez różnych ludzi. Niektórzy wychwalają pod niebiosa Pilipiuka. Inni mówią, że powoli się wypala, a ta książka to popłuczyny po poprzednich dziełach. Jaka jest prawda? W książce tej znajdziemy historie dziewczyny, która jest niesamowicie podobna do swojej prababki. Mamy tu tajemnice alchemiczne, nietypowe wampiry, nieśmiertelność, nawiązania do środowiska polskich fantastów. Trudno mi opisać lub ocenić tą książkę, trzeba ją przeczytać. Ma w sobie kilka dobrych pomysłów, ciekawych bohaterów i interesujące wątki fabularne. Z drugiej strony miejscami jest zbyt płytka jak na fantastykę. Książka jest raczej średnich lotów, nie jest rewelacyjna. Język zastosowany przez autora jest współczesny i dostępny dla każdego.
Brakuje w Kuzynkach czegoś większego, jakiegoś konfliktu lub wielkiej potyczki. Andrzej Pilipiuk ponownie chwali się znajomością historii i tematów około historycznych. Ile można? Moim zdaniem jest to książka o której za pięć lat będą pamiętać tylko nieliczni. Czas na coś lepszego Panie Pilipiuk.
Jacek Piekara - Cykl o Słudze Bożym
- Sługa Boży
- Młot na czarownice
- Miecz aniołów
- Łowcy dusz
Wyobraź sobie świat w którym Chrystus nie umarł na krzyżu, ale zamiast tego zszedł z niego z ogniem i mieczem w rękach i razem z apostołami wymordował pół Jerozolimy. Nastało średniowiecze, mniej więcej takie jakie znamy z książek do historii: rządzi kościół, jest też inkwizycja szukająca wszelkich przejawów herezji...
Mordimer Madderdin, licencjonowany inkwizytor jego ekscelencji biskupa Hez-Hezronu jest człowiekiem głębokiej wiary i miłościwego serca. Zawsze pełen miłości do bliźniego stara się zawrócić zagubione owieczki na właściwe scieżki wiary, a że jego metody są jakie są to inna bajka ;-).
Stosy płoną, heretycy giną, wszystko dzięki takim ludziom jak on. Młot na czarownice, miecz w ręku aniołów... sługa boży...
Jest to humorystyczne fantasy, ale humor jest tu dawkowany z umiarem i jest bardzo wysublimowany. Te tomy opowiadań mają tylko jedną wadę: za szybko się kończą. Nie dla ludzi ortodoksyjnie pojmujących chrześcijaństwo.
Terry Pratchett - Opowieści ze Świata Dysku
Wypisywać tutaj wszystkie tytuły tego cyklu jest conajmniej bezcelowe, ponieważ jest ich kilkadziesiąt.
Świat jest wielkim płaskim dyskiem leżącym na grzbiecie wielkiego żółwia, który stoi na czterech wielorybach płynących po bezkresnym oceanie, czy jakoś podobnie. Nie ma to wielkiego znaczenia dla postaci go zamieszkujących i nikt nie wątpi w prawdziwość tej teorii, bo i po co, kiedy na około dzieje się tyle niezwykłych rzeczy, przy których astrofizyka jest jedynie maleńkim problemem.
Wszystkie opowieści ze Świata Dysku są humorystycznym fantasy, ale na dużo wyższym poziomie niż jest to w stanie zaserwować Andrzej Pilipiuk czy Jacek Piekara. Każda stanowi odrębną opowieść, ale wszystkie łączą się w spójną całość pozostawiając czytelnika zastanawiającego się czym jeszcze autor go zaskoczy.
Tomasz Pacyński - Cykl o Dziadku Mrozie
- Linia ognia
- Szatański interes
Bajki... Bajki są fajne, kolorowe, dla dzieci, żeby im pokazać piękny świat, gdzie dobro zwycięża, źli kolesie są frajerami do kwadratu itd... Błąd! Prawdziwy świat nie jest nijak porównywalny do tego co jest w bajkach. Dzieciaki pakuje się tą propagandą i zaczynają wierzyć w te wszystkie bzdury, a w życiu stają sie ofiarami losu. Należy to zmienić, pozbyć się tej całej ferajny, która w rzeczywistości nie jest taka śnieżno-biała - krasnoludki produkują amfetaminę, księżniczka od ziarnka grochu jest prostytutką, a król lew to wyliniały zwierzak w rezerwacie w Kenii, który odgania się od owadów gotowych zjeść go żywcem ze starości. Nikt nie wie więcej o śniegu i białości niż Pawło Morozow (aka. Dziadek Mróz) i jego asystentka, Matylda (aka. Śnieżynka). Realny świat, realny arsenał - MP5, AK47, granaty, śmigłowce bojowe, broń masowego rażenia... Do tego całkiem dobre układy z Szatanem i innymi siłami nadprzyrodzonymi pomagają tej parze eksterminować przereklamowane archetypy dziecięcych marzeń. Ale kto mógł przewidzieć, że pod tą bądź, co bądź kolorową przykrywką istnieją dużo mroczniejsze siły, które nie dadzą się tak łatwo pokonać...
Powyższe dwie książki składają się na cały cykl, niestety nie zapowiada się na więcej. W zasadzie są to zbiory opowiadań, ale te opowiadania są tak zręcznie połączone wieloma wątkami, że daje to uczucie czytania większej powieści. Czyta się lekko, łatwo i przyjemnie, ciągle są wrzucane rozmaite żarty, chociaż wbrew pozorom nie jest to w żadnym wypadku humorystyczne fantasy jak np opowiadania o J. Wędrowyczu. Bohaterowie wydają się tutaj dużo bardziej realni, z własnymi problemami i własnym życiem. To nie tylko wpadanie na "hurra" i strzelanie do krasnoludków. Te książki dają do myślenia i są nawet trochę przygnębiające, bo w tym krzywym zwierciadle wiele osób może zobaczyć swoje własne odbicie.
Andrzej Pilipiuk – 2586 kroków
Zbiór opowiadań utrzymanych w dużo poważniejszej formie, chociaż równie ciekawe, co cykl o Jakubie Wędrowyczu. Tytułowe opowiadanie to prawdziwy horror w starym, dobrym stylu, kolejne zaś - zabiera czytelnika w inny, piękniejszy, bajkowy świat, kolejne opowiadania bawią doskonałą puentą. Każde jest inne i nie odczuwa się braku bardziej znanych bohaterów, np. Wędrowycza lub bohaterek Kuzynek.
Anna Brzezińska – Wody głębokie jak niebo
Jest to zbiór opowiadań o krainie, która się nazywa Półwysep. Półwysep to marmurowe miasta Wybrzeża Mew, które są podobne do chmur z białego kamienia. To również wysokie, dzikie góry, Monti Serpillini, gdzie pasą się kozy o niepokojąco poprzecznych źrenicach i żyją smoki, znające wszystkie pragnienia ludzkich serc. A także Archipelag Purpurowej Piany, zabarwiony krwią martwych gigantów. Ale przede wszystkim Półwysep jest krainą magii i potężnych demonów — kerubów, tronów, serafów — przyzywanych przez magów z dziewięciu sfer nieba i zmienianych w niewolników. Magia — podobnie jak sztuka czytania, pisania i rachunków — jest domeną mężczyzn, gdyż aby spętać demona, należy określić jego pozycję na kopule nieba oraz wypowiedzieć zaklęcie. Wiedźmy zwabiają demony własną krwią, gdyż próby zgłębienia zakazanej wiedzy czarodziejów przez kobiety są nieodmiennie karane śmiercią. Jednak czasami magia staje się zbyt potężna, by trzymać się ludzkich reguł.
Stephen King – Cykl o Mrocznej Wieży
- Roland
- Powołanie Trójki
- Ziemie Jałowe
- Czarnoksiężnik i kryształ
- Wilki z Calla
- Pieśń Susannah
- Mroczna wieża
Najgłośniejszy cykl powieściowy pisany w latach 1970 - 2004, uważany przez samego autora za ukoronowanie jego twórczości. Cykl łączy motywy przewodnie wielu gatunków, obejmujący elementy fantasy, fantastyki naukowej, horroru i westernu. Oprócz głównego cyklu składającego się z siedmiu powieści w wielu książkach Kinga można napotkać powiązania z opowiadaną historią, zarówno pomysły jak i postacie, które dołączyły w czasie powstawania cyklu.
Roland jest ostatnim żyjącym członkiem bractwa rycerskiego znanego jako rewolwerowcy. Świat, w którym żyje jest całkiem inny od naszego, lecz uderza nas pewnymi podobieństwami. Osadzony w czasach feudalizmu, posiada zarówno technologiczne cechy Dzikiego Zachodu, jak i moce magiczne, oraz pozostałości po zaawansowanej cywilizacji, która dawno odeszła. Zadanie Rolanda, które on uważa za sens jego istnienia, polega na odnalezieniu Mrocznej Wieży, mitycznego budynku, który może być istotą całego istnienia, znajdującego się w centrum wszystkich światów.
Ewa Białołęcka – Tkacz Iluzji
Głównym bohaterem jest młody mag Kamyk obdarzonym darem Tkacza Iluzji. Siłą woli może wyczarować wszystko od zwykłego jabłka po łąkę pełną kwiatów i zwierząt. Jego pierwszym prawdziwym przyjacielem jest smok o niecodziennym imieniu. Pożeracz Chmur, bo o nim mowa, w zamian za przyjaźń pokazuje głuchoniememu chłopcu czym są dźwięki otaczającego świata. Razem docierają na smoczą wyspę o nazwie Jaszczur. Tam mag poznaje więcej smoków, zaprzyjaźnia się z nimi i bada ich zachowania. Grono przyjaciół Kamyka powiększa się wkrótce o grupę chłopców, również obdarzonych Darami.
Naprawdę wyśmienicie napisana książka, wciągająca fabuła i bohaterowie, których lubi się od samego początku. Poza tym ciekawa wizja świata czarodziejów.
Miroslav Zamboch - Bez litości
Bakly - były gladiator, a obecnie najemnik, który bez wahania przyjmie każdą propozycję o ile dobrze mu zapłacą. Ma bardzo złe wspomnienia związane z magią i stara się jej unikać, ale mu to nie wychodzi. To przez nią ma najwięcej kłopotów i to przez nią musi spłacić pewien rodowy dług. Najmuje się nie tylko jako "prywatny detektyw", ale też ratuje przed śmiercią na stosie pewną, młodą czarownicę (bynajmniej nie z dobroci serca). Najemnik wyrusza też do Wolnej Strefy jako ochroniarz buchaltera Ochinota, osoby wielce utalentowanej w tropieniu przekrętów i wspieraniu bogaczy w pomnażaniu ich "skromnych" majątków... Tam również Bakly dostanie nietypowe zlecenie. Przecież, czymś te długi rodzinne trzeba spłacać, a nasz bohater podejmie się każdego zadania... Cóż, najemnik nie ma lekkiego życia, a jego mroczne i przerażające wspomnienia jest w stanie złagodzić jedynie wódka.
Miroslav Zamboch - Sierżant
Ojciec Lancelota zginął 15 lat temu. Był genialnym magiem-teoretykiem, czy dlatego poszukiwał go kontrwywiad królowej? Na syna spadła domniemana wina ojca: został karnie wcielony do batalionu zwiadu Jej Wysokości. Tu przeciętna długość życia jest krótsza niż okres służby. A gdy jego jednostka wylądowała w małym Joudzou, leżącym na granicy z ziemią niczyją, życie sierżanta Lancelota zdaje się w przyspieszonym tempie dobiegać końca... Jest jednak ktoś, kto za wszelką cenę chce je ocalić. Kto? I dlaczego? Nekromancja, wojna i piękna kobieta: recepta na szybką śmierć.
Tomasz Pacyński - Sherwood
Fascynująca interpretacja legendy o Robin Hoodzie i jego towarzyszach. Historia wyrzutka, który staje się ludowym bohaterem, później zaś zniszczy własną legendę. W wiele lat po rozbiciu grupy banitów do Sherwood przybywa Jason, szuler i oszust, który ma nieszczęście zagrać w kości z niewłaściwym człowiekiem. W leśnym klasztorze Jason spotyka Matcha, niegdyś towarzysza Robin Hooda, i stopniowo odkrywa ciemną stronę legendy, a jego niezwykły talent podsuwa mu wizje przyszłej zagłady. Powieść pełną garścią czerpie z materii historycznej, zarazem jednak przetwarza motywy współczesnej pop kultury - jest zainspirowana serialem "Robin of Sherwood" w reżyserii Iana Sharpa - by w pełni wydobyć mroczne aspekty przeznaczenia, które stało się udziałem banitów z Sherwood. Barwne epickie fantasy, pełne odniesień do tradycji sowizdrzalskiej i Polski przełomu XX wieku.
Tomasz Pacyński - Maskarada
Dalszy ciąg opowieści o losach grupy ludzi Matcha, Marion i szeryfa Nottingham niegdyś współtworzących legendę Robin Hooda i nieodwracalnie przez nią naznaczonych. Wbrew swej woli bohaterowie wplątują się w okrutną i pełną intryg walkę o kontrolę nad źródłami pradawnej, dzikiej magii, które biją w sercu Sherwood. Rozdzieleni i osamotnieni, bohaterowie coraz lepiej poznają naturę swych niezwykłych zdolności oraz rolę, którą usiłują im narzucić potężne bractwa druidów, słudzy szeryfa i namiestnicy Kościoła. Wreszcie decydują się świadomie rzucić wyzwanie przeznaczeniu. Nie wiedzą jeszcze, że wzajemna lojalność może się stać największym z niebezpieczeństw i że piękna legenda o wolnych banitach może się wynaturzyć i zmienić w opowieść o okrucieństwie, zemście i rozpaczy.
Science-Fiction
Frank Herbert - Cykl Diuna
I co tu dużo pisać - po prostu klasyka SF. Cykl książek w których dużą rolę odgrywa mesjanizm. Poruszana jest rola religii (człowieka jako boga) w społeczeństwie, a także aspekt wolności - na ile ludzie mogą być wolni?
Akcja rozgrywa się w dalekiej przyszłości na pustynnej planecie Arrakis zwanej też Diuną. Jest to najbardziej nieprzyjazne miejsce we wszechświecie, ale tylko tam występuje Przyprawa, najcenniejsza substancja jaką zna ludzkość. "Cywilizowana" część populacji mieszka w kilku miastach, zaś na pustyni żyją dzicy Fremeni czekający na swojego mesjasza - "Głos z Innego Świata" i pewnego dnia mesjasz przybywa...
UWAGA: Do czytania nadaje się wydanie z wydawnictwa "Phantom Press" (naprawdę ciężko dostać). To co opublikował Zysk i jego czołowy tŁUMACZ to się do czytania nie nadaje (jak wszystko co tamten pan tłumaczy).
Philip K. Dick - Raport mniejszości
Krótkie, 30 stronicowe opowiadanie, na podstawie którego nakręcono kilka lat temu całkiem niezły film. Przy czym film jest jedynie marną podróbką tego genialnego utworu.
Każdy wierzy w system, który sam stworzył, któremu od lat służył i nigdy go nie zawiódł. John Anderton również do takich ludzi należy. Od 30 lat jest komisarzem policji i wymyślił system, który idealnie zwalcza przestępczość. Dzięki 3 uzdolnionym psionikom wszystkie przestępstwa są wykrywane za wczasu i przestępcy są łapani zanim dokonają zbrodni. Wszystko działa idealnie, aż pewnego dnia na karteczce z nazwiskiem mordercy pojawia się właśnie John... Ma zabić człowieka, o którym nawet nigdy w życiu nie słyszał... Człowiek postawiony w sytuacji kiedy cały światopogląd wywraca się do góry nogami. Zdradzony przez system, w który bezkrytycznie wierzył, rusza w pogoń za sprawiedliwością.
Klasyka science-fiction, to opowiadanie umiejscowione w cyberpunkowych realiach daje sporo do myślenia po przeczytaniu. Kiedy system sam zaczyna zjadać własne dzieci należy mu się przeciwstawić, czy dać się ponieść i zrobić tak jak nakazuje przeznaczenie? Nie ma tu odpowiedzi na te pytania, ale lektura jest niesamowita.
Dan Simmons - Hyperion
Ta wydana w 1989 (polskie wydanie: 1994) powieść science fiction od razu zyskała uznanie krytyków i czytelników, którzy nagrodzili narodzonego w Illinois Simmonsa nagrodami Hugo 1990 i Locus 1990. Już te dwie nagrody powinny wystarczyć za rekomendację, ale kto kupuje kota w worku?
"Hyperion" zasłużył sobie na te nagrody dwoma rzeczami... po pierwsze, świetnie wykorzystuje gatunek science fiction. Wszystkie wątki są mocno związane z gatunkiem i nie mogłyby powstać poza jego ramami. Nie mogę niestety zdradzić jak Simmons poszerza granice sci-fi, ponieważ te motywy są tak silnie związane z wątkami.
Po drugie, "Hyperion" jest dziełem wpisującym się w kanon literatury klasycznej, opierając się na formule powieści szkatułkowej, a właściwie na jednej takiej powieści: słynnych "Opowieściach kanterberyjskich" Geoffrey'ego Chaucer'a.
Nie jest to łatwa książka. Jest przeładowana smutkiem i namiętnościami, czytając ją nie można się uwolnić od rzeczywistości pielgrzymów na planecie Hyperion. Jest to rzeczywistość przepełniona fatalizmem, rzeczywistość ludzi, których losem sterują nieludzkie i bezlitosne siły wyższe.
Gorąco polecam, szczególnie jeśli uda wam się położyć łapy na oryginale angielskim.
Walter M. Miller Jr. - Kantyczka dla Leibowitza
Klasyka powieści postapokaliptycznej. Wydana w 1960 roku. Już rok później nagrodzona prestiżową nagrodą Hugo dla najlepszej powieści science-fiction. Powieść skłania do myślenia poprzez delikatne połączenie historii kilku ważnych momentów dla ludzkości post apokaliptycznej.Trudno tu opisać chociaż kawałek książki, jest w niej bowiem zbyt dużo wątków. Polecam tym którzy lubią zatopić się w niedomówieniach i jednocześnie wytężyć wyobraźnie by lepiej zrozumieć książkę i jej przesłanie.
Prześledź z zapartym tchem ludzkość od odrodzenia aż do nowego upadku .Jakie miejsce mają w tej historii mnisi zakonu Leibowitza ? Przekonaj się sam sięgając po tą pozycje. Szczerze polecam, nagroda Hugo to jak zawsze prawdziwy znak jakości.
Robert Silverberg - Człowiek w labiryncie
Richard Muller, człowiek który sięgnął gwiadz, jako pierwszy dokonał kontaktu z jedyną w naszej galaktyce inteligentną obcą formą życia... Mieszka zamknięty w labiryncie pułapek na planecie Lemmnos zbudowanym przez jakąś wymarłą rasę. Nie znosi ludzkości dlatego, że ludzkość nie znosi jego. A wszystko dlatego, że Ci obcy, których spotkał, go odmienili. Richard potrafi jako jedyny człowiek wysyłać telepatycznie swoje emocje, swoje złe emocje. Co gorsza nie może tego kontrolować i każdego, kto znajdzie się w zasięgu kilku metrów od niego ogarnia wielkie przygnębienie, ból i inne podobne reakcje. Dlatego Muller postanowił oddalić się od wszystkich.
Po 9 latach życia w swojej pustelni ludzkość po niego wraca. Potrzebują jego pomocy w odparciu inwazji kolejnej inteligentnej rasy, która chce zawładnąć naszą cywilizacją, a jego zdolność może okazać się bardzo przydatna.
Tak by brzmiał mniej więcej trailer tej książki. Opowieść o moralności, spiskowaniu i wartości człowieka. Na prawdę dobra lektura, ale nie polecam wydania Wydawnictwa MT w serii Superseria Fantastyki, ponieważ roi się w nim od literówek i uciętych słów, co na prawdę dokucza w czytaniu.
Greg Egan - Kwarantanna
Cyberpunkowy detektyw podąża tropem zaginionej pacjentki szpitala psychiatrycznego, co w dalszej perspektywie zmienia całe jego postrzeganie świata... Nie chcę zdradzać tu fabuły, ponieważ jest dosyć ciekawa, chociaż wiele osób może nie mieć szansy się z nią zapoznać, bo sama powieść to takie hard sf, że bez młotka lepiej się nie zbliżać. Autor jest bezlitosny jeśli idzie o terminologię techniczną, a tu w głównej mierze chodzi o mechanikę kwantową. Ma to swój urok i pozatym teoria mechaniki kwantowej jest warta zapoznania się. Sama fabuła przypomina trochę anime "Akira", ale nie jest to zbyt bliskie podobieństwo.
Andrzej Zajdel - Limes Inferior
Powieść 'Limes Inferior' autorstwa Andrzeja Zajdla , została wydana w 1982 roku. Miejsce akcji to kraina o nazwie Argoland w której społeczeństwo podzielone jest na szereg klas powstałych w wyniku testów na inteligencję. Jednym z bohaterów w tej książce jest Sneer. Jego praca to pomoc w oszukaniu maszyn testujących inteligencję mieszkańców, którzy podchodzą do testów. Ciekawym aspektem jest w tej powieści sposób płatności za usługi i towary. Mianowicie są to punkty o różnych kolorach.
Powyżej próbowałem ogarnąć 'na sucho' treść książki Zajdla. Nie jest łatwo napisać, nie zdradzając fabuły lub chociaż kilku smaczków tej naprawdę dobrej pozycji.Realnie przedstawiony świat, całkiem realna psychika postaci i bardzo ciekawa fabuła to jedne z zalet Limes Inferior.
Naprawdę polecam, idealnie pasuje gdy chcemy spojrzeć troszkę inaczej na otaczający nas świat pełen konsumentów i pragnień.
Horror
Howard Philips Lovecraft - Zew Cthulhu
To, jak również inne opowiadania z tzw. cyklu Cthulhu, to najlepsze opowieści grozy, jakie kiedykolwiek powstały. Ich bohaterowie zwykle odkrywają niesamowitą prawdę o naszym świecie. Poprzez zakazane i bluźniercze rytuały i tym podobne praktyki poznają plugawe zło jakie nas otacza.
Teorie na temat powstania świata trochę rozmijają się z prawdą - owszem, były dinozaury, cała ta bajka o ewolucji też się zgadza, ale jest coś jeszcze. Przed niezliczonymi eonami, kiedy świat był jeszcze młody zamieszkiwały go potężne istoty z odchłani czasu i przestrzeni. Wielcy przedwieczni, starsza rasa, starożytni bogowie... oni wszyscy mieli tutaj swój plac zabaw. Nie odeszli, są tu cały czas z nami, ale śpiący, ukryci głęboko pod ziemią i oceanami, aby wrócić pewnego dnia, gdy czas będzie odpowiedni i ponownie objąć panowanie nad tą planetą, a ich wyznawcy im w tym pomogą.
Lektura tylko dla osób z mocną psychiką. Są to najznamienitsze opowieści mistrza i jego uczniów. Co lepsze... nie ma dowodów, że to wszystko nie jest prawdą... Wybór należy do Ciebie - żyj szczęśliwie w nieświadomości, albo poznaj co czycha zaraz obok Ciebie, ukryte w progu tych drzwi, które przekroczysz... ;->
Komiksy sieciowe
Jamie Robertson - Clan of the Cats
http://clanofthecats.com/
Chelsea Chattan jest dziewczyną, mieszkającą w obskurnym bloku, pracującą za grosze w obskurnym barze, udzielającą się w galerii w obskurnej części miasta. Co jednak znaczą dziwne sny, które ją nawiedzają co noc? Zaproszona na ślub swojej siostry, robi sobie urlop i wyjeżdża do miasteczka, w którym się wychowała. Tam poznaje tajemnicę rodu Chattan, Klanu Kotów...
Byłaby to następna fabułka w stylu "magical girls", gdyby nie atmosfera tego komiksu. Wampiry, czarna magia, zmiennokształtni. Religia, aborcja, zemsta, rozpacz, przeznaczenie, miłość. Czasami humor.
Jeśli lubisz urban fantasy i nie boisz się trudnych pytań, przeczytaj sobie ten komiks. Szczególnie późniejsze rozdziały: one są już tak poważne, że aż boli.
Rich Burlew - Order of the Stick
http://www.giantitp.com/
Grupa poszukiwaczy przygód przemierza dziwnie znajomy świat w poszukiwaniu... przygód. I złota. I wiedzy. I potworów do zabijania. I ponad wszystko: exp'a.
Bardzo absurdalny komiks, naigrywający się z RPG i jego konwencji.
Graveyard Greg, Web Troll - Gaming Guardians
http://gamingguardians.com/
Od czego zacząć... ten komiks jest postmodernistyczny. Bardzo postmodernistyczny. Jego bohaterami są tytułowi Gaming Guardians, ludzie (i roboty), którzy stoją na straży bezpieczeństwa... gier. A właściwie światów, w których te gry się rozgrywają. Wsparci matrycami konwersji i systemem międzysystemowej teleportacji muszą zmierzyć się z takimi wrogami jak The Scarlet Jester, Ultima, Second Edition, The D'Twenty i Shane Hensley.
GG i Web Troll bezwstydnie wykorzystują własność intelektualną prawdziwych firm i ludzi. Nasi bohaterowie znajdą się w Zapomnianych Królestwach, Rokuganie, Świecie Mroku, na Dziwnym Zachodzie, a nawet u Pac-Man'a.
Niesamowite zdolności wracania do życia, podróży w czasie i zmieniania kształtów, posiadane przez bohaterów, sprawiają, że jest to najbardziej zakręcona fabuła w internecie. Serio.
Inne gatunki
Marek Aureliusz - Rozmyślania
Autorem jest cesarz rzymski, 121-180. Jest to zbiór całkiem sporych rozmyślań czyli rad cesarza do czytelnika.
Rady te cechuje ponadczasowa aktualność. Aureliusz mówi o życiu i ogólnie filozofuje :). Trudno zachęcić innych do tej książki, mimo wszystko polecam na nudne jesienne dni.
Leszek Kołakowski - Mini wykłady o Maxi sprawach
Autorem jest najznamienitszy polski filozof. Porusza on w swoich "wykładach" wszystkie dziedziny ludzkiego życia i komentuje je na swój sposób. W wielu momentach może zaskoczyć czytelnika np: rozdział o karze śmierci. Jeżeli książka nie przeleci przez wasz umysł niezauważona to znaczy że ją zrozumieliście :).
Władysław Tatarkiewicz - Historia filozofii
Autora nie trzeba przedstawiać chociaż wiem że wielu nie Jego nie zna. Ciekawa książka o filozofii, tak, dobrze przeczytałeś :). Są tu rozdziały o twórcach poszczególnych działów filozofii ich podstawowych założeniach i anegdoty z życia tychże (fajne słowo).
Thomas Berger - Mały wielki człowiek
Western wszechczasów. Bardzo piękna, bardzo smutna i bardzo mądra powieść o człowieku, który szuka swojego miejsca na wielokulturowym Dzikim Zachodzie. Ta książka nie ujawni ci prawdy o życiu. Dostarczy ci tylko parę drobnych, życiowych prawd, no i dużo rzeczy do przemyślenia. Polecam fanom "Deadlands" - wiele ciekawych problemów społecznych.
Comments (0)
You don't have permission to comment on this page.