Pomysł jest przewidziany dla 2-3 graczy, setting urban fantasy, mechanika dowolna np Tri-Stat dX (Dreaming Cities by się nawet lepiej nadawało).
Akcja dzieje się w prowincjonalnym miasteczku gdzieś w USA nazywającym się Shanville. Taka mała wioska, kilkanaście domów przy jednej drodze, sklep, szeryf, kościół i las na około. Większych śladów cywilizacji (internet) brak. Łącznie mieszka tam jakiś tysiąc osób.
Są 2 lub 3 postaci. Pierwsza to były mieszkaniec tego miasteczka, który wyprowadził się przed wielu laty i teraz wraca w jakiejś sprawie, druga to stały mieszkaniec i przyjaciel tego pierwszego, a trzecia (opcjonalna) to osoba spoza miasta, która przyjeżdża tam razem z pierwszą postacią (np małżonek).
Całość ma polegać na tym, że coś dziwnego dzieje się w miasteczku, np ludzie się nie starzeją (to trzeba by jeszcze dokładniej określić) i jest to powiązane z praktykami okultystycznymi odprawianymi przez parę osób z miasteczka w głębi lasu.
Postacie powinny jakoś wkręcić się w całą tę sprawę i spróbować ją rozwiązać potencjalnie narażając się na nieprzyjemności.
Comments (0)
You don't have permission to comment on this page.