Sopor Aeternus & The Ensemble Of Shadows - Flowers In Formaldeyde

My name is BROKEN CHALICE
and leaden I am filled all the way
up to the brim
filled with sadness,
and with misery,
and the most terrible of things.
Very soon I might overflow I fear,
as I am filled with so much anger
and far too many tears
Kiedy po raz pierwsz usłyszałam Sopor Aeternus, nic nie zapowiadało, że aż tak się w nim zakocham. Wokalista, a zarazem jedyna osoba tworząca cały zespół, Anna-Varney Cantodea, ma tak niesamowity głos, że chyba nie jest możliwe polubienie go od razu (a może to ja jestem dziwna, to samo miałam z KATem).
Sopor Aeternus nie daje koncertów. Anna-Varney twierdzi, że tworzy tylko i wyłącznie dla siebie, a że inni chcą tego słuchać to miło. Tak naprawdę bardzo mało o nim/niej wiadomo, jedynie kilka faktów z przeszłości, które miały wpływ na twórczość, a mianowicie wieloletnia depresja, przyjmowanie leków psychotropowych i próby samobójcze. To wszystko słychać w utworach Anny-Varney, które opowiadają o samotności, cierpieniu, smutku i pragnieniu opuszczenia tego świata. Nie mówi o tym wulgarnie i nachalnie, wrecz przeciwnie, przekonuje, że spopr aeternus (wieczny głęboki sen) jest piekny i może dać szczęście i ukojenie. Częstym i ważnym motywem jest także bycie, bądź stawanie się kobietą. Jednym z najczęściej zadawanych pytań odnośnie Sopor Aeternus jest to o Ensemble Of Shadows. Jeśli Sopor Aeternus tworzy tylko Anna-Varney, to kim są Cienie? Cienie to głsy w jego/jej głowie, które nigdy go/jej nie opuszczają.
Album Flowers In Formaldehyde jest niejako wyjątkowy. Nie pod względem tekstów, a muzyki. Dominuje tu jakaś nuta przedziwnej wesołości, niezwykłej jak na Annę-Varney. W utworze In An Hour Darkly występuje najbardziej niesamowite połączenie lekkiej, somewhat wesołej melodii ze smutnym tekstem, jakie kiedykolwiek słyszałam.
Jeśli miałabym przypasować jakis system RPG do Sopor Aeternus to byłby WoD, ale jedynie w powiązaniu z klanem Nosferatu. Duży wpływ na postrzeganie Anny-Varney mają wpływ zdjęcia wykonane przez Joahima Luetke. On/Ona jest nosferatu, bez dwóch zdań.
Jako, że na last.fm narazie nie można posłuchać Sopor Aeternus, zapraszam do mnie, chętnie udostępnię.
Yes, I DO confess. I have a secret wish: I often dream of dying, to dissolve
completely, to simply vanish, so that nothing, not a single grain, would ever
remain of me. No spark, no energy, no further existence for me, but most of all:
NO REBIRTH !!!
Alas, if I had this chance, this possibility, how free from worries could I be,
if I only had this ONE guarantee that there would be NO MORE tomorrows
lying in wait for me.
Rielev
Comments (0)
You don't have permission to comment on this page.