KKF Sathra

 

Złodziej

Page history last edited by Cyber Killer 3 yrs ago

Złodziej

 

I co o tym myślisz? A może nie wiesz co chciałeś powiedzieć?

 

...

 

Usiadł wygodnie w fotelu. Był juz póżny wieczór, prawie noc. Potarł zziębnięte z zimna ręce i zaczął podłączać Złodzieja.

- Całe szczęście, że dziś nie ma burzy.

"Odbiór wieczorami jest prawie idealny", cieszył się podłączając ostatni kabelek do dużego metalowego pudełka z wieloma pokrętłami. Powoli wybierał odpowiednie fale: szukał czegoś nowego. Myśli ludzi, których dotychczas znalazł, były nudne lub dobrze mu znane. Ile razy można czuć ból z powodu złamania nogi czy śmierci kochanego psa? Na dzisiejszy wieczór sobie poszukamy czegoś lepszego. Kiedy dwa miesiące temu stworzył Złodzieja, nie miał pojęcia jak wielką moc ma to pudełko. Pośród mieszaniny mikroprocesorów, kabli i różnych innych części było coś, co pozwalało mu na rzecz niemożliwą. Mógł kraść myśli innym. Wystarzyło tylko znaleźć odpowiednie fale w eterze Gamma X. Następnie modulować sygnał tak długo, aż krzywa myśli "złapanego człowieka" nie będzie się zmieniać. W tym momencie przejmujemy myśli tego człowieka. Możemy żyć jego myślami. Jego bólem, strachem, miłością, śmiechem. To było jak narkotyk. Krótkie "pyk" w umyśle ofiary i jesteś w środku. Podczas długich poszukiwań dowiedział się, że ofiara w momencie przejmowania jej myśli odczuwa tylko lekki dyskomfort. Wiele z nich mówi w tym momencie do samych siebie:

- O czym to ja chciałem powiedzieć?

Myślą, że efekt utraty tego krótkiego momentu myśli to efekt ich chwilowego roztargnienia. Gdyby znali prawdę... Na nowoczesnym oscyloskopie pojawiały się kolejne wykresy myśli: niespokojne myśli młodych i prawie nieruchome wykresy ludzi starszych. Starzy ludzie są nudni... Ile razy można myśleć o swoich chorobach, mężu który zmarł po 45 latach małżeństwa czy wczorajszej mszy? Prawdziwa rozkoszą są młode, nieokiełzane myśli nastolatków lub studentów. Czasami nie można za nimi nadążyć. Tyle w nich życia, energii, planów, pomysłów.

Pamiętał tego chłopaka, który sekundę po "przejęciu" myśli skoczył na takim długim sznurku w dół, jak oni to nazywają... Bandzi czy jakoś tak. Dziwne słowo... Albo ta studentka, która nie mogła się zdecydować co kupić: sukienkę czy buty? Myślała o tym prawie 2 godziny. Zazwyczaj uważamy coś takiego za nudę, wierzcie na słowo: wykres jej myśli był tak intensywny... tak żywy. Kobiety naprawdę lubią zakupy. Czasem trafi się jakiś humanista i jego wiersze... nuda... kto szuka pół godziny rymu do słowa kochać? Jego badania dowiodły, że większość humanistów to ludzie z jakąś głęboko utajoną chorobą psychiczną. "Zrobię sobie jeszcze herbatkę i zaczynam".

Tylko jaką? Dziś zrobimy tą, która smakowała tej staruszce z Warszawy. To jeden z plusów tych badań... można się wiele nauczyć od ludzi złapanych przez Złodzieja. Mimowolnie na jego twarzy pojawił się uśmiech. Z gotową herbatą usiadł ponownie w fotelu i założył na głowę filtrator myśli. Bez niego zwariowałby, jego myśli zmieszałyby się z myślami ofiar. A wtedy byłoby źle.

- Dziś mam ochotę na młodą myśl, może studentki albo jakiejś prostytutki.

Czuł rosnące podniecenie gdy szukał odpowiednich fal. Szukał dobre pół godziny: był wybedny, przez ten cały czas, który poświęcił Złodziejowi nauczył się jednego: "Szukaj tego czego potrzebujesz. Nie zaspokajaj się marnymi namiastkami myśli" .Bezrobotni i ludzie w depresji odpadają. Nie mógł też liczyć na chorych psychicznie przywiązanych do łóżka, ich umysły wbew pozorom były łagodne i uporządkowane. Wykresy ich myśli były o wiele bardziej "pełne" niż wykresy "normalnych". Odkrył też, że chorzy psychicznie mają swój własny świat - banalne stwierdzenie, ale oni naprawdę mieli wszystko i byli szczęśliwi. To zaprzeczało wszelkiej logice, lecz ich myśli można było porównać ze wzorcowym wykresem myśli. Porównanie to dawało zaskakujące rezultaty. Według tych danych, to my jesteśmy chorzy psychicznie. Dziwne. To pewnie jakieś szumy czy zakłócenia. Ale kto z nas zrozumie wariata?

 

Wreszcie znalazł to czego szukał. Młoda nieregularna sinusoida myśli. Z charakterystyk odkrył, że to prawdopodobnie kobieta - naukowiec lub student jakiegoś techniczngo wydziału.

- No dobrze, słonko zobaczymy o czym teraz myślisz - jego podnieconą i spoconą twarz wykrzywił uśmiech.

Na początku miał problemy dostać się do głównej fali. Dziewczyna myślała szybko i logicznie, a to zawsze utrudnia "podczepienie się" do fali. Jednak ta walka z jej umysłem... jest taka ekscytująca. Omijanie pustych kanałów myślowych, wirowanie pomiędzy pół-zatartymi wspomnieniami i pulsującymi niespokojnie planami na przyszłość. Tak, to jest prawdziwy sens istnienia maszyny takiej jak Złodziej. Twoja myśl jest moja. Ominął sygnały które nie były mu potrzebne i dotarł do głownej myśli. Była piękna. Pulsowała spokojnie, jej charakterystyka ledwo mieściła się w skali. Skąd taka interesująca fala u tej dziewczyny?

Po chwili juz wiedział. Trafił do umysłu dziewczyny, która prawdopodobnie była geniuszem. Otarł z czoła pot, oblizał wyschnięte wargi i zaczął przyjmowanie myśli. Zdziwił się tym, że poszło mu bardzo łatwo. Najtrudniej było z dziećmi: te małe urwisy jakby wiedziały co się święci i potrafiły uciekać myślą przez prawie kwadrans.

- Powiedz mi teraz o czym myślisz. Chcę to wiedzieć, mała! - słowa te prawie wykrzyczał.

Pośród białego oślepiającego światła zobaczył jej myśl. Dziewczyna stała nad okrągłym urządzeniem i dokonywała pomiarów. Do rąk i głowy miała przyczepione małe kabelki. Patrzyła z zacięciem w ekran urządzenia na którym wirowały trójwymiarowe obrazy. W chwili, gdy przejął jej myśli wyprostowała się i uśmiechnęła na chwilę. Zamrugała niespokojnie oczami, po czym skierowała rękę w stronę przycisku na urządzeniu.

 

- Co ona takiego robi?

 

Dziewczyna nacisnęła przycisk. Przez chwilę poczuł się dziwnie, lekkie mrowienie w przysadce mózgowej zaskoczyło go. Wstał i popatrzył po pokoju. Szukał czegoś. W tej chwili otworzył usta i bezwiednie powiedział sam do siebie:

 

- ...O czym to ja chciałem powiedzieć?

Comments (0)

You don't have permission to comment on this page.